„CiepłoDzielnia” to akcja o której wcześniej nie wiedziałem zupełnie nic, ale w momencie w którym kilka razy przewinęła się na moim facebooku postanowiłem przyjrzeć się jej dokładnie. Tym bardziej, że jak się okazało wszystko dzieje się w moim mieście – Rudzie Śląskiej.

Okazuje się, że 8 lutego w Rudzie Śląskiej ruszyła akcja „Wymiany Ciepła” zorganizowana przez stowarzyszenie „Lepsze Kochłowice. Lepsza Ruda Śląska”. W okolicach kochłowickiego rynku wystawiony został wieszak na który można odwiesić swoją zbędną zimową odzież.

Tak naprawdę każdy bez wyjątku może zarówno powiesić tam kurtkę, jak i wziąć w razie potrzeby. Nie ukrywamy, że pierwszy wieszak na kochłowickim rynku to projekt pilotażowy, ale planujemy postawić kolejne wieszaki na Halembie i Nowym Bytomiu.

Powiedział Rafał Wypior, prezes stowarzyszenia i nie rzucił słów na wiatr, ponieważ już dziś, czyli 10 lutego dwa kolejne wieszaki będziecie mogli spotkać w okolicach przystanku „Kościół” właśnie w dzielnicy Halemba, oraz przy urzędzie miasta w Nowym Bytomiu.

Sam projekt działa już z powodzeniem w wielu innych polskich miastach i jak widać po tych kilku dniach chyba można powiedzieć, że również  nas zadomowi się na dobre.

Jeśli sami macie ochotę dołączyć do akcji i zostawić swoje zbędne rzeczy, śmiało odwieszajcie je w wyznaczonych miejscach. Z całą pewnością każda z znajdzie nowego wdzięcznego. W razie pytań odsyłam bezpośrednio na facebookowy profil stowarzyszenia „Lepsze Kochłowice. Lepsza Ruda Śląska”

 

Czym jest samo stowarzyszenie?

Stowarzyszenie „Lepsze Kochłowice. Lepsza Ruda Śląska działa” od niedawna. Zrzesza zarówno młodych, jak i osoby z większym doświadczeniem. Naszym głównym celem jest zmienianie Rudy na lepsze! Organizowaliśmy już rajd rowerowy Tour de Ruda, teraz właśnie przyszedł czas na „CiepłoDzielnie”, a w planach kolejne pomysły takie jak wiosenny rajd, noc muzeów czy warsztaty antysmogowe. Wierzymy, że pomysł to połowa sukcesu, dlatego staramy się słuchać mieszkańców i odpowiadać na ich potrzeby.

Również wierzę, że dzięki takim inicjatywom, można nie tylko uatrakcyjniać okolice chwilowo, ale zmieniać na lepsze przede wszystkim świadomość mieszkańców. Trzymam kciuki!