O katowickich Odjazdach można powiedzieć sporo, a może nawet i napisać już książkę. Legendarna impreza początkowo odbywająca się w studenckim klubie Akant, później szybko przenosi się do Spodka i tam zadomawia się na stałe. Po 11 latach kończy się pewna era i dalej nie będzie już tak kolorowo. Obecnie mamy okazję patrzeć na kolejny powrót. Skok na sentyment i kasę fanów, wskrzeszanie trupa, czy może jednak reanimacja legendy i chęć postawienia jej na nogi?

 

Odjazdy… Pierwsze zorganizowane w 1986 roku i odbywające się corocznie, aż do przełomu wieków. Początkowo w studenckim klubie Akant, później już na stałe w Spodku. Legendarna impreza dzięki której w Polsce po raz pierwszy zagrały takie zespoły jak Rammstein, Therapy?, Bloodhound Gang, Chymbawamba, czy The Young Gods, oraz całej naszej rodzimej śmietanki rockowego i alternatywnego grania. Po 11 latach impreza umiera.

Wielki powrót?

W roku 2011 Agencja Artystyczna Go Ahead podejmuje się wskrzeszenia marki i po ponad dekadzie znów mogliśmy wybrać się na Odjazdy do katowickiego Spodka. Niestety bez wielkich zagranicznych gwiazd i ciekawych gości. Takie imprezy lubię po prostu określać biletowanymi „juwenaliami”, bo tak naprawdę przez trzy edycje, bo tyle udało się zorganizować na scenie występowały dobrze wszystkim znane i będące ciągle w trasie polskie zespoły. No cóż, nie powiodło się.

Teraz mamy rok 2017 i jakiś czas temu usłyszałem, że Odjazdy wracają po raz trzeci. Najpierw zastanawiałem się, czy to nie żart, później na myśl przyszło mi kilka niezbyt dobrych myśli. Między innymi to, że znów ktoś będzie próbował zagrać na sentymencie fanów, którzy Odjazdy kojarzą z Katowicami, albo nawet bywali na pierwszych edycjach. Opcji jest wiele, ale jak to zwykle bywa, jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze, ale teraz chyba wydaje się być trochę inaczej.

More Music Agency i Miasto Katowice złapały dobry wiatr w żagle i po pierwszych kilku artystach których będziemy mogli zobaczyć w Spodku już wiadomo, że nie będzie to kolejny koncert jakich w polskich halach wiele, nie będą to „biletowane juwenalia”, ale coś przemyślanego i zdecydowanie ciekawego. Jak możemy przeczytać w notce prasowej:

Podczas reaktywowanego festiwalu w Spodku wystąpią m.in. pionierzy polskiego punk rocka w towarzystwie znakomitych jazzmanów, a towarzyszyć im będą najbardziej intrygujące młode zespoły alternatywne. Zapowiada się nie lada gratka dla fanów bezkompromisowego grania!

Co więcej patrząc na część line-up’u nawet się z tym zgadzam, a kogo zobaczymy 18 listopada w katowickim Spodku?

  • Pink Freud prezentuje: Punk Freud feat. Robert Brylewski, Tomasz Lipiński, Alek Korecki
  • Tymon Tymański & Krzysztof Trebunia-Tutka: Zbójnickie
  • Hidden World
  • Lonker See
  • Piernikowski
  • 1988
  • To jeszcze nie koniec! Program festiwalu urośnie już niebawem

Zapowiada się ciekawie, prawda? Ja na pewno będę śledził to co mają przygotowane jeszcze organizatorzy, i czekam na jakąś niespodziankę.

facebook.com/LoveSilesia

LoveSilesia.pl korzysta z tzw. "cookies", korzystając ze strony wyrażasz zgodę na ich używanie. Dowiedz się więcej

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close